Istagram

Instagram

9 grudnia 2006

...Agata, konie, Jaśmina...

Lubisz owies, trawę, siano
a ja lubię jabłka w cieście.
Jesteś koniem mieszkasz na wsi.
Ja, Agata - mieszkam w mieście.

Piękne oczy, śmieszne uszy,
rżeniem mnie przyzywa.
Rudy ogon, gęsta grzywa,
Jaskier się nazywa.


Kostka cukru, pwitanie,

serce w piersiach sie kołacze.

Najpierw czyszczę go i siodłam,

później na nim skaczę.


Stępa, kłusem i galopem,

drzewa, krzewy, mech.

Słychać tętent jego kopyt,

mój radosny śmiech.


Wiosna, lato, jeśeń, zima

- wszystkie pory roku,

wolne chwile chcemy spędzać

razem na padoku.


Wiosna to maj i bzy.

Lato to kąpiel w jeziorze.

Jeśeń to deszczu łzy.

Zima to bieli morze.

Las to czysta zieleń.

Pole to śpiew skowronka.

Jezioro wody lazur.

Poranek to promyk słonka.


Świt budzi nas rosy deszczem

i młodych ptaków kwileniem.

Południe daje żar z nieba,

a wieczór - ukojenie.

Noc niesie pomruki burzy,
wiatr goni chmury po niebie.
Tak mi jest dobrze z tobą
i tak smutno bez ciebie.

Ty dawno już na wybiegu,
gdy pędzę do szkoły rano.
Gdy nocą zasypiam w łóżku
Ty w stajni chrupiesz siano.


Mam twoje zdjęcia w albumie,

oglądam je ze łzą w oku.

Nie martw się, przecież wkrótce

spotkamy się na padoku.

Znów będą harce i śmiechy,

miła przejażdżka w terenie.

Dopóki będą żyć konie

ja swej miłości nie zmienię!

















Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do tych fotografii są własnością ich autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie jest zabronione.